Blogi

czwartek, 20 luty 2014 00:18

Teraz ty graj...

Napisał
Oceń ten artykuł
(5 głosów)

„(…) To było może rok temu. Miałem taki moment podczas koncertu, otworzyłem swoje serce i powiedziałem: „Panie Boże, oddaje ci swoje dłonie, swoje ciało i teraz ty graj. Jestem całkowicie twój”. I patrzyłem na te swoje dłonie na klawiaturze, czekając na to, co się zdarzy, i przez dobrych pięć minut nie wydarzyło się nic. I wtedy pomyślałem: „Panie Boże, jesteś naprawdę wspaniałym Bogiem, ale na fortepianie to ty grasz chu..wo, więc może na fortepianie to będę grał ja”… powiedział Leszek Możdżer w wywiadzie dla jednego z tzw. lajfstajlowych magazynów dla mężczyzn.

 

W pierwszej chwili rozbawiła mnie ta wypowiedź. Jest w niej widoczna taka łobuzerska chęć szokowania, a przecież jej autor ma już 42 lata i jest jednym z najbardziej cenionych i utytułowanych polskich pianistów na świecie. Potem, przyszła myśl, że jego słowa to jednak typowe szołbiznesowe bluźnierstwo. Bluźnierstwo z rodziny tych, których symboliczny początek można datować od sławnej wypowiedzi Johna Lennona: „Jesteśmy dzisiaj popularniejsi od Jezusa. Nie wiem co pierwsze minie – rock & roll czy chrześcijaństwo” (mowa oczywiście o szale jaki opanował świat wraz z nadejściem The Beatles). Najbardziej razi prymitywny argument ad personam w stosunku do Stwórcy tj. ”…ale na fortepianie to ty grasz chu..wo”. Co prawda, w obecnym postmodernistycznym świecie, takie słowa nie są chyba w stanie nikogo zaszokować, bo wszelkie granice w temacie szargania świętości już dawno zostały przekroczone, mimo że już na pół roku przed wprowadzeniem stanu wojennego gen. W. Jaruzelski grzmiał: „ są granice, których przekroczyć nie wolno!”. Szeroko pojęta sztuka karmi się obecnie tanimi prowokacjami, a szydzenie z religii to jedno z głównych paliw obecnej popkultury. Jednak takie słowa w ustach uznanego pianisty jazzowego mogą budzić niesmak, w końcu jazz kojarzy się z kulturą wysoką, muzyką ludzi inteligentnych, wykształconych, muzyką dla ludzi z klasą. A tu taki kwiatek! Pan Bóg jest ch...wym pianistą.

Chciałbym jednak czytać tę jego wypowiedź inaczej. Dla mnie ta bluźniercza wypowiedź może być dalekim echem sentencji ukutej przez św. Ignacego Loyolę – założyciela zakonu Jezuitów. Chodzi oczywiście o „Módl się tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działaj, jakby wszystko zależało tylko od ciebie.” Słowa Możdżera „otworzyłem swoje serce i powiedziałem: Jestem całkowicie twój” oraz „Panie Boże, jesteś naprawdę wspaniałym Bogiem” to, być może bardzo pokręcona jak mózg twórcy, ale jednak jakaś forma oddania należnej czci Stwórcy, a więc modlitwa. A stwierdzenie „może na fortepianie to będę grał ja” pokazuje, że Możdżer wie, że Pan Bóg nie zstąpi z nieba, nie przysiądzie się na stołeczku i nie wyda z fortepianu zapierających dech w piersi dźwięków. Dlaczego? Bo od tego ma Możdżera, który ma świadomość, że los jego talentu i twórczości jest w jego rękach. Zatem paradoksalnie, to może być prawda, że Pan Bóg jest chujowym pianistą. Pan Bóg nie musi być wybitnym pianistą, wystarczy, że Leszek Możdżer nim jest. Wystarczy, że Leszek Możdżer wie, że Pan Bóg jest wspaniały, bo dał mu taki talent, ale bez ciężkiej pracy własnej, nie zostałby wybitnym pianistą. Zatem, jak mawiał św. Benedykt, ora te labora!

PS. Należy Wam się małe wyjaśnienie ten blog ma traktować głównie o sprawach związanych z polityką, społeczeństwem, religią, historią oraz innych rzeczach, o których myślący facet powinien mieć jakieś pojęcie. Zacząłem go jednak od nietypowego, niekonwencjonalnego wpisu, bo chciałbym, aby ten blog był miejscem, gdzie poruszane zagadnienia będą omawiane w sposób niekonwencjonalny i nieszablonowy.

 

 

 

Czytany 33585 razy Ostatnio zmieniany sobota, 22 luty 2014 17:21
Kamil Bobel

Kamil Bobel - prawnik, aplikant radcowski, obecnie pracuje w ministerstwie, z zamiłowania lublinianin, z pragmatyzmu "warszawiak", interesuje się wszystkim tym, co nie interesuje innych, pasjonat historii, w wolnej chwili lubi poczytać literaturę faktu i posłuchać dobrej muzyki z solidnym wykopem.

Wojownik

 

 

5 komentarzy

  • Link do komentarza MateuszP wtorek, 25 luty 2014 23:09 napisane przez MateuszP

    @ojciec_zelazko, równie dobrze mógłbyś napisać, że Bóg słabo drapie się po głowie albo słabo wykonuje inną fizjologiczną czynność... W artykule zostajemy jednak co najmniej na poziomie sztuki - albo jeszcze ogólniej: czegoś, co wymaga od Ciebie pracy, na którą Bóg Ci błogosławi, daje Ci talent, siły i ludzi dookoła, ale której za Ciebie NIE WYKONA... jest więc "labora", a "ora" wynika z cytatów: „Panie Boże, oddaje ci swoje dłonie, swoje ciało i teraz ty graj. Jestem całkowicie twój”.

    A sam przymiotnik na ch... mocny, ale gdyby był inny, to mało kto w ogóle by się zainteresował. To jest tylko wabik, w artykule pointa jest w innym miejscu.

  • Link do komentarza ojciec_zelazko piątek, 21 luty 2014 20:41 napisane przez ojciec_zelazko

    Czy ten zgrabny kolaż - wiary i dworowania sobie z wiary ( btw. sprytne zagranie Mozdżera - dla więżących będzie cool gdyż usłyszą w jego słowach echo bojującego jezuity; dla zatwardziałych ateistów również pozostanie prawowierny - w końcu drze łacha z Boga ) - który nam tu tak błyskotliwie rozebrałeś Bracie, sprawdzi się też w innych sytuacjach?

    "Panie Boże, jesteś naprawdę wspaniałym Bogiem, ale sex to ty uprawiasz chu..wo, więc może uciechy cielesne zostaw mi”

    Skoro Bóg jest słabym pianistą to kto wie, może na innych sprawach też zna się słabo?

    Ręka w górę u kogo ostatnio Stwórca przysiadł na stołeczku :)

  • Link do komentarza franabanana piątek, 21 luty 2014 19:51 napisane przez franabanana

    Kamil, gratuluje świetnego pomysłu na ten blog. juz od dłuższego czasu czytajac Twoje wpisy na FB byłam przeswiadczona o tym, ze powinieneś pisać dla szerszego spektrum odbiorców:)

  • Link do komentarza Garnek_S czwartek, 20 luty 2014 18:59 napisane przez Garnek_S

    Nie każdy artysta to taki bluźnierca, są tacy co czują grzech swój i cudzy unikając ze stanu łaski uświęcającej
    http://www.youtube.com/watch?v=sW7-mj1BIJE

  • Link do komentarza Karol czwartek, 20 luty 2014 09:57 napisane przez Karol

    Bardzo obrazowo Kamilu:) super tekst

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Newsletter








Bądź na bieżąco!

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach i eventach organizowanych przez PW w Twoim mieście: 
Wyślij sms na numer 4301 (koszt jak za jednego smsa) o treści:
PWWARSZAWA  
PWKRAKOW

Usługa jest całkowicie darmowa!
Niebawem uruchomimy kolejne miasta!

Wesprzyj nasze działania

Mamy pomysły na wiele akcji, rekolekcji, warsztatów i wydarzeń skierowanych 
do mężczyzn którzy:

* pragną żyć pełnią swej męskości
* nie boją się wyzwań
* stawiają sobie wysokie cele


POMÓŻ nam je zrealizować i wesprzyj nas

Szybki przelew online:

PayPal:

 

Odwagi! Dzielny Wojowniku!

 

PRZYŁĄCZ SIĘ



Napisz do nas:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.