Blogi

piątek, 11 marzec 2016 22:25

Domy, drzewa i ludzie

Napisał
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Sady Żoliborskie to unikalne pod względem urbanistycznym warszawskie osiedle. Zaprojektowane przez prof. Halinę Skibniewską przyciągało w PRL-u zagraniczne wycieczki zwiedzające stolicę. Wykorzystując ówczesne tereny ogródków działkowych i sadów stworzono na żoliborskiej mapie nowe blokowiska z dojrzałymi zieleńcami.

 

      Spacerując dzisiejszą Broniewskiego, Krasińskiego czy Włościańską, nie sposób nie dostrzec wszechobecnej zieleni. Jakże różni się ta okolica od mokotowskiej szarzyzny, o Ursynowie już nie wspominając. Całe osiedle budowano etapami (kolejne kolonie) w latach 1960 – 1973. Skibniewska projektowała sady z pomocą architekt krajobrazu Aliny Scholtzówny, która idealnie wkomponowała drzewa między bloki. Autorka osiedla w wywiadzie powiedziała, co kierowało nią, aby zachować żoliborski drzewostan:

      Jeśli w osiedlu jednocześnie „sadzimy” dom i sadzimy drzewo, to mieszkaniec musi czekać na drzewo dwadzieścia pięć – trzydzieści lat. Wiem, że muszę zachować wszystko, co rośnie, bo to mi pozwoli stworzyć szybciej prawdziwie środowisko mieszkalne „zaludnione” drzewami.