Blogi

piątek, 30 październik 2015 17:19

Pan Bóg na posyłki

Napisał
Oceń ten artykuł
(3 głosów)

Czy wy też wyłączacie się z Eucharystii najczęściej w trakcie psalmu? To właśnie od Księgi Psalmów rozpocząłem moją przygodę z tym blogiem. Dziś do tej Księgi wracam z nieco innym nastawieniem. Jest ona tak łatwa, że aż trudna, a strzał, który mnie ostatnio ugodził, doskonale to obrazuje. Przed nami zdanie bardzo proste i mówiące niby oczywistą prawdę, ale… hmm. Psalmy są pełne takich właśnie oczywistości z takimi właśnie “ale”.

Dwudziesty trzeci strzał - Ps 17,6a

<<Wzywam Cię, bo Ty mnie wysłuchasz, o Boże!>>

Bóg pyta: po co Mnie wzywasz? Jaki jest powód? To zdanie jest modlitwą, w której Dawid odpowiada Bogu, mówiąc o swojej pewności, że Ten go wysłucha. Dla niego powód jest banalnie prosty i można by rzec: po męsku przekalkulowany - wzywam Cię, bo wiem, że mnie wysłuchasz. Mam co do tego pewność. A my? Mam wrażenie, że nasze kalkulacje bywają nieco mniej pragmatyczne. Oto kilka przykładów.

Dialog nr 1:

  • Po co Mnie wzywasz, kolego?
  • A wiesz, Panie Boże, ja tu tylko tak klęczę z innymi, bo będę miał nieobecność na religii…
  • U Mnie i tak masz nieobecność.

Dialog nr 2:

  • Po co mnie wzywasz, kolego?
  • A bo wiesz co Panie Boże? Chciałem dziewczynie zaimponować.
  • To kup jej lepiej kwiaty, szkoda kolan.

Dialog nr 3:

  • Po co mnie wzywasz, kolego?
  • No jak to Panie Boże? Mnie się pytasz? Twojego wiernego i wspaniałego sługę?
  • A to przepraszam… Z kimś cię chyba pomyliłem...

Dialog nr 4:

  • Po co mnie wzywasz, kolego?
  • No bo tak wypada… Święta są.
  • No są - cały rok jakieś są.

Dialog nr 5:

  • Po co mnie wzywasz, kolego?
  • A bo jakbyś tak może znalazł chwilę żeby spełnić moją prośbę, to byłoby miło. Ale jak nie masz czasu to ja tam jakoś sobie poradzę - spoko.
  • Jak spoko to spoko. To idź najpierw sobie poradzić.

Dialog nr 6:

  • Po co mnie wzywasz, kolego?
  • Bo chciałbym mieć łatwo w życiu.
  • Oj nie chciałbyś.


Dialog nr 7:

  • Po co mnie wzywasz, kolego?
  • Bo wiem, że mnie wysłuchasz!
  • No to słucham.

Po słowach “no to słucham” jest miejsce na ciąg dalszy. Te siedem dialogów to oczywiście tylko niektóre postawy, z jakimi klękamy do modlitwy. Żadna, prócz tej ostatniej, nie jest postawą wiary. Niektóre z wiarą nie mają nawet żadnego punktu stycznego, a niektóre (i te są chyba najczęstsze) to postawy jak na koncercie życzeń. Tylko przy postawie wiary jest miejsce na ciąg dalszy. I co jest bardzo ważne - otwartość na ciąg dalszy to nie jest kwestia postawy Pana Boga, ale chęci rozmowy z twojej strony. Bóg zawsze jest otwarty. Z tobą pewnie bywa różnie.

Dawid ukazuje postawę człowieka, który ma żywą relację z Bogiem i umie tworzyć sobie przestrzeń do rozmowy z Nim. Wie przy tym, że nie ma takiej opcji, by Bóg go w tej rozmowie zlekceważył i kazał wpaść kiedy indziej, bo akurat ma coś ważniejszego. Dawid wie, że Bóg go wysłucha zawsze i wszędzie. I wcale nie jest to postawa życzeniowa.

Człowiek, żyjący z Bogiem w przyjaźni jest nastawiony na dialog. Ma pewne obserwacje, przemyślenia, coś go martwi, czegoś się boi, ma swoją wizję i mówi o tym wszystkim Panu Bogu, by Ten mu to skorygował, coś potwierdził, coś odrzucił, coś dodał i pokazał w ten sposób jaka jest Jego wizja. Czy człowiek nie jest wtedy wysłuchany? Jest. I to jeszcze jak!

Niektórzy mogą rozumieć słowa tego strzału opacznie: wiem, że mnie wysłuchasz więc o cokolwiek Cię poproszę, Ty to spełnisz. Czyli: ja jestem w moim życiu Bogiem, a Ty moim podwykonawcą. Tak byśmy nie raz chcieli, ale tak nigdy nie będzie.

Samo wygospodarowanie czasu na modlitwę nie wystarczy, bo ten czas można zwyczajnie zmarnować. A tu chodzi o to, by go należycie wypełnić. Chodzi o twoją postawę. Czy jest we mnie pewność, że Bóg mnie wysłucha? Co więcej - pokaże mi jeszcze lepszą drogę niż ta, którą sobie wymyśliłem. To jest prawdziwa motywacja do modlitwy!

“Wzywam Cię, bo Ty mnie wysłuchasz” to zdanie-klucz jeśli chodzi o podejście człowieka do spotkania z Bogiem. Jesteś w położeniu tego, który nie wie i chce się od swojego Mistrza dowiedzieć. I Bóg wysłucha wszystkiego, co masz Mu do powiedzenia, ale to nie znaczy, że wszystko zawsze spełni. Bo co by to była za przyjaźń? To byłaby raczej nieodpowiedzialność. Nie róbmy z Pana Boga chłopca na posyłki. Nie przystoi.

Czytany 1504 razy Ostatnio zmieniany środa, 04 listopad 2015 19:53
Jarek Kumor

Szczęśliwy mąż Ani. Pracuje na codzień jako handlowiec. Na boku stara się realizować pasje publicystyczne i sportowe. Związany od początku z Przymierzem Wojowników i od dłuższego czasu z kielecką Szkoła Nowej Ewangelizacji. Interesuje się rynkiem prasy i książki w Polsce, polską polityką, historią, szczególnie czasami podziemia antykomunistycznego w powojennej Polsce. Lubi koszykówkę i dobre polskie kabarety. Oddany lokalny patriota urodzony i żyjący na Kielecczyźnie i kochający Góry Świętokrzyskie.

Lider rejonu: Kielce

 

 

 

Artykuły powiązane

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Newsletter








Bądź na bieżąco!

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach i eventach organizowanych przez PW w Twoim mieście: 
Wyślij sms na numer 4301 (koszt jak za jednego smsa) o treści:
PWWARSZAWA  
PWKRAKOW

Usługa jest całkowicie darmowa!
Niebawem uruchomimy kolejne miasta!

Wesprzyj nasze działania

Mamy pomysły na wiele akcji, rekolekcji, warsztatów i wydarzeń skierowanych 
do mężczyzn którzy:

* pragną żyć pełnią swej męskości
* nie boją się wyzwań
* stawiają sobie wysokie cele


POMÓŻ nam je zrealizować i wesprzyj nas

Szybki przelew online:

PayPal:

 

Odwagi! Dzielny Wojowniku!

 

PRZYŁĄCZ SIĘ



Napisz do nas:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.