Blogi

środa, 19 sierpień 2015 23:02

Izraelickie pytania

Napisał
Oceń ten artykuł
(2 głosów)

“Co to jest?” - zastanawiali się między sobą Izraelici na pustyni, gdy Bóg dał im mannę. Pytali w Starym Testamencie, pytali i w Nowym, gdy mieli do czynienia z prawdziwym Chlebem. Te izraelickie pytania mogą nam wiele powiedzieć o nas samych.

Osiemnasty strzał - Wj 16,15

<<Na widok tego Izraelici pytali się wzajemnie: <<Co to jest?>> - gdyż nie wiedzieli, co to było. Wtedy powiedział do nich Mojżesz: <<To jest chleb, który daje wam Pan na pokarm.>>

Stary i Nowy Testament. Manna i Chrystus. I tu i tu mowa o chlebie, który Pan daje na pokarm. Z manną było tak, że dostawali jej dokładnie tyle, ile danego dnia było trzeba. Jeśli ktoś próbował robić zapasy, manna gniła. Odkładania na później nie ma też w przypadku Jezusa. Nie da się Go odłożyć na potem, bo relacja z Nim gnije. Gdy powołuje, mamy być gotowi tu i teraz. Apostołowie tak jak stali, po prostu poszli za Nim. To było nowe myślenie. Nowy Duch. Taki trochę nieizraelski. I każdego dnia dostawali Chleb z nieba. W ilości niezbędnej.

Apostołowie zostawili wszystko, co mieli. Ludzie Starego Przymierza woleli natomiast mieć zabezpieczenie. Woleli zostawić sobie manny na potem. Tak na wszelki wypadek. Niestety, nie zdawali sobie sprawy, że na wszelki wypadek to mają Boga, który działał wokół nich tak wielkie cuda. I jeśli my nie jesteśmy w stanie oddać wszystkiego Bogu i nie mieć nic na wszelki wypadek, po jakimś czasie Bóg nam się znudzi. Znudzi nam się Chleb z nieba tak, jak znudziła się manna Izraelitom.

Gdy Bóg dał Narodowi Wybranemu pokarm z nieba, Izraelici niekoniecznie byli pełni zaufania i wdzięczności. Być może pytanie “co to jest?” było wyrazem zwykłej ciekawości przed czymś, co widzi się pierwszy raz w życiu. Ale mogło też być tym samym pytaniem, jakie faryzeusze i zwykli Żydzi zadawali sobie wobec Jezusa: Kim On jest, że nawet złe duchy są Mu posłuszne? Czy On nie wychowywał się tu, wśród nas? Przecież znamy Jego rodziców. Kim On jest, że ma czelność nazywać się Mesjaszem?

“Kim On jest?” - pytanie o Chleb. Pytanie, jak w Starym Testamencie. I tu i tu Izraelici mieli do czynienia z czymś, co wykraczało poza ich sztampowe myślenie. I nie potrafili tak po prostu wziąć i jeść. Musieli najpierw zapytać. W odróżnieniu od Apostołów, którzy na Jezusowe “Pójdź za Mną”, nie odpowiadali pytaniem: A gdzie? A po co? A co będziemy jeść? A kim Ty w ogóle jesteś?

Bardzo znamienna w tych izraelickich pytaniach jest obecność Mojżesza. On w naszym strzale wyjaśnił Izraelitom krótko i konkretnie, co to jest, a potem dał instrukcje, jak z tego korzystać. Mojżesz, mówiący w Księdze Wyjścia o pokarmie z nieba, jest też obecny na Górze Przemienienia, gdy prawdziwy Chleb z nieba ukazuje się w swojej pełnej chwale tym, którzy bez żadnych pytań poszli na Nim.

W innym miejscu Ewangelii, opowiadając przypowieść o bogaczu i Łazarzu, Jezus wkłada w usta Abrahama następujące słowa: “Jeśli Mojżesza i Proroków nie słuchają, to choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą”. Otóż jest jedna szczególna Osoba, która powstała z martwych. Nic to w mentalności Izraelitów nie zmieniło. Wiemy, że śmierci Jezusa towarzyszyły tak wyraźne znaki, mówiące, że był Synem Bożym, że słowo Mojżesza, który tłumaczy coś o pokarmie z nieba, wydaje się tu mało znaczące. A jednak tak samo, jak nie było ufności z sercach Izraelitów tam na pustyni, tak nie było jej w trakcie działalności Jezusa i wydarzeń zbawczych.

W wyniku tych wydarzeń dostajesz codziennie Chleba na pokarm. Nowego, doskonałego chleba. Czy potrzebujesz przed Jego przyjęciem zapytać Pana Boga: co to jest? po co to jest? dlaczego tak, a nie inaczej? Czy raczej idziesz i przyjmujesz, bo po prostu chcesz mieć w sobie życie? Jak dziecko, w prostocie.

Nie chodzi mi oczywiście o to, by wiarę traktować bezrozumnie i bezrefleksyjnie. Ale jeżeli chcemy, by źródłem naszej wiary była wiedza i poznanie, a nie Żywy Bóg, to w pewnym momencie rozłożymy bezradnie ręce, bo Boga nie da się poznać do końca.

Człowiek Starego Przymierza zadaje pytania nim zaufa Bogu. Chce znać warunki współpracy i politykę prywatności. Człowiek Nowego Przymierza jest wolny od pytań. Wie, że warunki współpracy mogą być tylko korzystne, bo pisał je Bóg, a polityka prywatności nie jest potrzebna, bo Chrystus zna każdego z nas lepiej niż my sami.

Czytany 1461 razy Ostatnio zmieniany piątek, 21 sierpień 2015 06:36
Jarek Kumor

Szczęśliwy mąż Ani. Pracuje na codzień jako handlowiec. Na boku stara się realizować pasje publicystyczne i sportowe. Związany od początku z Przymierzem Wojowników i od dłuższego czasu z kielecką Szkoła Nowej Ewangelizacji. Interesuje się rynkiem prasy i książki w Polsce, polską polityką, historią, szczególnie czasami podziemia antykomunistycznego w powojennej Polsce. Lubi koszykówkę i dobre polskie kabarety. Oddany lokalny patriota urodzony i żyjący na Kielecczyźnie i kochający Góry Świętokrzyskie.

Lider rejonu: Kielce

 

 

 

1 komentarz

  • Link do komentarza Mariusz Staszałek poniedziałek, 07 wrzesień 2015 13:42 napisane przez Mariusz Staszałek

    Według mojego (z pewnością nie doskonałego) rozumowania dotknąłeś sedna. Człowiek odkupiony w przeciwieństwie do Izraelitów jest świadomy tego, że mimo swojej niedoskonałości, czyli skłonności do wątpliwości, pychy czy zazdrości wobec stworzyciela ma szanse na powrót do raju. Popełnienie nawet ciężkiego grzechu nie przekreśla naszej wieczności pod warunkiem sakramentalnego pojednania. Możemy obcować z żywym bogiem, jeśli otrzymaliśmy możliwość uwierzenia w niego. Chcę przez to powiedzieć, że Wiara jest darem bożym, że to Bóg pozwala nam się ze sobą spotkać i zaprzyjaźnia się z nami. Zaryzykuję nawet założenie, że to Bóg szuka kontaktu z nami (…..) oczywiście pod warunkiem, że jesteśmy na Niego otwarci. Wszystko sprowadza się, więc do tego, że musimy ciągle zabiegać o wiarę i jej umacnianie, bo jak wiemy z ewangelii Mateusza (Mt 17. 17-21) czy Łukasza (Łk 17. 5-6) nie jest ona większa od ziarna gorczycy. Im bardziej otworzymy się na działanie Ducha Świętego, tym więcej dostaniemy. Czytając Stary Testament możemy odnieść wrażenie, że Bóg był okrutnym tyranem. Kiedy jednak przyjrzymy się dokładnie odkryjemy, że jest po prostu sprawiedliwy i każe nas za nieposłuszeństwo. Dzięki temu, że Chrystus ofiarował się za nasze nieposłuszeństwo wobec Boga Ojca i ostatecznie odkupił wszystkie nasze grzechy jesteśmy w komfortowej sytuacji. Nie chcę wyjść na protestanta, ale do naszego zbawienia potrzeba nam przede wszystkim wiary w nasze wybawienie. Wiary w naszą jedność z Chrystusem. Naszych słabości nie pokonamy wyłącznie własnymi siłami. Tak jest teraz, ale i tak było przed odkupieniem. Nasz komfort polega na tym, że wystarczy abyśmy byli w Komunii z Chrystusem a Świętość mamy w kieszeni. Upraszczając nieco- Według starego przymierza człowiek musiał ustawicznie zabiegać o przychylność Boską przez ofiary Mu składane, a dzięki ofierze Jezusa możemy, co najwyżej tej przychylności nie przyjąć.
    A teraz spróbuję wytłumaczyć, dlaczego dotknąłeś sedna.
    Ponieważ mój nieudolnie napisany wywód zawiera w sobie podstawę naszej wiary. Mamy od zawsze jednego sprawiedliwego niezmiennego Boga występującego w trzech osobach i dzięki jego łasce nasze nieśmiertelne dusze mogą zostać zbawione.
    !!!Nie jestem teologiem więc moje rozumienie tego tematu nie powinno stanowić definicji wiary dla innych. Nie staram się też nikogo przekonać do mojego rozeznania w temacie. Przeciwnie, mam wiele wątpliwości i raczej chciałbym je rozwiać z pomocą innych. Jeśli uda nam się podjąć dyskusje na powyższy temat postaram się być bardziej …..???......czytelny!!!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Newsletter








Bądź na bieżąco!

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach i eventach organizowanych przez PW w Twoim mieście: 
Wyślij sms na numer 4301 (koszt jak za jednego smsa) o treści:
PWWARSZAWA  
PWKRAKOW

Usługa jest całkowicie darmowa!
Niebawem uruchomimy kolejne miasta!

Wesprzyj nasze działania

Mamy pomysły na wiele akcji, rekolekcji, warsztatów i wydarzeń skierowanych 
do mężczyzn którzy:

* pragną żyć pełnią swej męskości
* nie boją się wyzwań
* stawiają sobie wysokie cele


POMÓŻ nam je zrealizować i wesprzyj nas

Szybki przelew online:

PayPal:

 

Odwagi! Dzielny Wojowniku!

 

PRZYŁĄCZ SIĘ



Napisz do nas:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.