Blogi

sobota, 25 lipiec 2015 13:44

Ezechiel i III RP

Napisał
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Wiem, że Słowo Boże to nie reportaż. Ale jest jeden fragment z Księgi Ezechiela, który czytałem w tym roku podczas Wigilii Zesłania Ducha Świętego i wybaczcie - czytałem go bardzo dosłownie. A czytałem w słowach, spisanych w VI w. p.n.e. o współczesnej Polsce, przywracającej pamięć Żołnierzy Podziemia Antykomunistycznego. Odlot? Być może.

Szesnasty strzał - Ez 37,9-10

<<I powiedział on do mnie: “Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli”. Wtedy prorokowałem tak, jak mi nakazał, i duch wstąpił w nich, a ożyli i stanęli na nogach - wojsko bardzo, bardzo wielkie.>>

Ten fragment jest niejako szczytem pierwszej części 37. rozdziału Księgi Ezechiela, nazwanej “Ożywienie wysuszonych kości”. Poprzedza go opis doliny pełnej ludzkich szczątków, które pod wpływem słów proroka układają się z powrotem w żywe ciała. Kości porozrzucane z zamiarem, by nikt już ich nie poskładał. By wymazać je z pamięci potomnych.

Być może porównanie do Żołnierzy Wyklętych jest zbyt daleko idące. Ale wyobrażam sobie prof. Krzysztofa Szwagrzyka, słuchającego tego słowa i dam sobie rękę uciąć jeśli takie porównanie by mu się nie nasunęło. Jako głównodowodzący ekshumacjami bohaterów podziemnego wojska lat sowieckiej okupacji Polski, ma do czynienia z budzeniem do życia wielkich postaci.

Oprawcy chcieli, by miejsca pochówku nigdy nie zostały odkryte i by o tych ludziach nikt nie pamiętał. Porozrzucane kości powoli wracają na swoje miejsce. Za wolno, ale jednak. Symbolicznym momentem tego procesu będzie państwowy pogrzeb Inki. A jest przecież w naszej i nie tylko naszej ziemi “wojsko bardzo, bardzo wielkie”. Wiem, że jestem idealistą do kwadratu, a do tego niepoprawnym marzycielem, ale wierzę, że przynajmniej ci z nich, których jest możliwość zlokalizować, wydobyć i przywrócić im godność, zostaną uhonorowani. Gdy ostatni z nich zostanie uczczony, znajdziemy się w innym państwie. Póki co żyjemy w kraju, w którym haniebnie wrzucone w ziemię, jak worek ze śmieciami, ciało gen. Nila jest z ogromnym prawdopodobieństwem zlokalizowane i nie możemy go wydobyć. Dopóki niemal na pewno zlokalizowane zwłoki człowieka, który dowodził Kedywem AK i wzbudzał blady strach u hitlerowców, będą haniebnie leżeć w dole jak za przeproszeniem zwłoki psa, dopóty nie będzie tu nic normalnie.

Jan Paweł II wołał do Ducha. Wołał, by Duch “powiał po tych pobitych, aby ożyli”. Nie mam wątpliwości, że odnowa oblicza tej ziemi dotyczy także oczyszczenia jej z haniebnie wrzuconych w nią kości bohaterów i złożenia ich w niej ponownie, w godnym miejscu i z honorami. Może to zbytni patos, ale te kości cały czas wołają i nie da się tego wołania zagłuszyć.

Kiedy ktoś nie godzi się na zbrodniczy system i walczy, nie bojąc się ofiary życia, dla Boga jest w “wojsku bardzo, bardzo wielkim”. Nie liczebnie, ale duchowo. Duch Święty sprawił, że ten zbrodniczy system upadł. To, że nie potrafimy rozliczyć się z przeszłością z nim związaną, blokuje Ducha, który chce w nas działać dalej. Przecież my też mamy być owym “wojskiem bardzo, bardzo wielkim”, które ma stanąć na nogach i dokończyć to, co oni zaczęli. Oni nie szli za żadne kompromisy z czystym złem, jakim była ówczesna władza. A my? Czy Przymierze Wojowników to armia tych, którzy nie idą na żadne kompromisy z władcą tego świata?

Jak się okazuje, słuchając Mistrza, można usłyszeć również o sprawach Polski i o patriotyzmie. Słuchali Go i o tych sprawach usłyszeli: Prymas Tysiąclecia, bł. ks. Jerzy czy św. Jan Paweł II. Idźmy ich śladem!

Wykorzystana fotografia: Fronda.pl

Czytany 1398 razy Ostatnio zmieniany środa, 29 lipiec 2015 01:45
Jarek Kumor

Szczęśliwy mąż Ani. Pracuje na codzień jako handlowiec. Na boku stara się realizować pasje publicystyczne i sportowe. Związany od początku z Przymierzem Wojowników i od dłuższego czasu z kielecką Szkoła Nowej Ewangelizacji. Interesuje się rynkiem prasy i książki w Polsce, polską polityką, historią, szczególnie czasami podziemia antykomunistycznego w powojennej Polsce. Lubi koszykówkę i dobre polskie kabarety. Oddany lokalny patriota urodzony i żyjący na Kielecczyźnie i kochający Góry Świętokrzyskie.

Lider rejonu: Kielce

 

 

 

Artykuły powiązane

Więcej w tej kategorii: « Najuboższa Chłopiec od chlebów »

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Newsletter








Bądź na bieżąco!

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach i eventach organizowanych przez PW w Twoim mieście: 
Wyślij sms na numer 4301 (koszt jak za jednego smsa) o treści:
PWWARSZAWA  
PWKRAKOW

Usługa jest całkowicie darmowa!
Niebawem uruchomimy kolejne miasta!

Wesprzyj nasze działania

Mamy pomysły na wiele akcji, rekolekcji, warsztatów i wydarzeń skierowanych 
do mężczyzn którzy:

* pragną żyć pełnią swej męskości
* nie boją się wyzwań
* stawiają sobie wysokie cele


POMÓŻ nam je zrealizować i wesprzyj nas

Szybki przelew online:

PayPal:

 

Odwagi! Dzielny Wojowniku!

 

PRZYŁĄCZ SIĘ



Napisz do nas:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.