BLOG: Słuchając Mistrza

czwartek, 30 kwiecień 2015 13:14

Wracajmy!

Wiara oparta na emocjach jest niepełna. Każde mocniejsze uderzenie ją gasi. Emocje nie są stałe. Nawet gdybyśmy widzieli wielkie cuda, bez mocnego fundamentu niewiele one zmienią. Apostołowie wiedzieli to najlepiej.

Czternasty strzał - Mt 28,10

<<Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam mnie zobaczą.>>

poniedziałek, 28 kwiecień 2014 13:37

Pokochać świętość

Słowo święty dla chrześcijanina nie powinno oznaczać nadzwyczajny, lepszy, niezwykły. Być może dla wielu jest to kontrowersyjna teza. Przywiódł mi ją na myśl adres pewnego listu - Listu Świętego Pawła Apostoła do Filipian. Bo myślę, że w tym niepozornym fragmencie Bóg ukrył prawdziwy sens chrześcijaństwa.

Piąty strzał - Flp 1, 1-2

<<Paweł i Tymoteusz, słudzy Chrystusa Jezusa, do wszystkich świętych w Chrystusie Jezusie, którzy są w Filippi, wraz z biskupami i diakonami. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana, Jezusa Chrystusa!>>

sobota, 26 kwiecień 2014 20:30

Wojownik nadziei

Żyjemy w Polsce, gdzie ciągle i przy każdej możliwej sytuacji wspomina się o Janie Pawle II. Wspominamy go w kościołach, w prasie. Mówimy o nim tak często, ale czy tak naprawdę poza medialno-kościelnym szumem znamy jego życie i nauczanie?

Kiedy studiowałem na Uniwersytecie Papieskim, mówiono nam, byśmy pisali prace magisterskie o Janie Pawle II. Strasznie mnie to irytowało. Uważałem, że jest to bardzo sztuczne i takie napompowane, coś w stylu mody czy przymusu, bez prawdziwego dostrzeżenia wartości jego myśli. Tak naprawdę sam nie wgłębiałem się w jego nauczanie. Prorok nie jest kochany w swojej ojczyźnie.

Pan Bóg za naszego życia dał nam wielu świętych! Żyjemy w czasach, w których krew męczenników wydaje błogosławione owoce. W czasach, w których tej krwi nie brakuje, a nawet jest jej więcej niż w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. W każdej minucie giną na świecie chrześcijanie. Giną za wiarę. Wielu ludzi sugeruje, że to chrześcijaństwo jest źródłem wojen i próbują stworzyć świat bez Boga. Wspominają inkwizycje, wyrywając je z kontekstu historycznego, nagłaśniają grzechy Kościoła, które należy potępić, ale ukrywają większe dobro, które Kościół szerzy. Cały czas są siły, ludzie, którzy tak jak Janowi Pawłowi II wtedy (zamach, KGB), tak i nam dziś próbują zamknąć usta!

Ci, którzy umierają za wiarę - umierają za Chrystusa, który kocha każdego człowieka, który jest przy cierpiących, który chce pokoju, który nadstawia drugi policzek, który jest Prawdą i Życiem. Nie umierają jako fanatycy chrześcijańscy, ale jako ci, którzy niosą Dobrą Nowinę o życiu i o miłości bliźniego.

Ostatnio oglądałem fragment świadectwa chrześcijanina, który przeżył masakrę z rąk muzułmanów. Bóg cudownie poprowadził kulę tak, jak w przypadku zamachu na Jana Pawła II. I tak jak Papież po zamachu, ten człowiek chce zanieść Dobrą Nowinę swoim oprawcom, pragnie, by byli zbawieni, by odnaleźli Boga. Co za siła! Siła, która nie pochodzi od człowieka! Niesamowite! Jakże często słyszymy wezwanie do tego, by kochać nieprzyjaciół, a jak trudno przychodzi nam tym żyć. Wielu z nas nie doznało takich krzywd jak Jan Paweł II czy ten chrześcijanin z Afryki – a Oni wybaczyli.

„Nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie oddaje za swoich przyjaciół”. Jezus dał nam przykład. Prawdziwy Wojownik uczy się od swojego Mistrza i go naśladuje - tak brzmi nasza pierwsza prawda. Czasem chcemy ją realizować jako pewną ideę, duchowość. To za mało! Naśladować – to żyć jak On! 

Ten przykład dał nam również Święty Jan Paweł II. Człowiek, który zszedł z tronu papieskiego, by być pasterzem wśród owiec. Wojownik za wiarę, który niósł nadzieję, każdemu człowiekowi bez względu na rasę, kulturę czy religię. Największym świadectwem obecności Boga w życiu człowieka jest właśnie jego życie. Był bezkompromisowy, wartość życia cenił ponad życie! Stworzył wielkie dzieła filozoficzne,  które zrodziły się z jego bycia z człowiekiem. Niósł nadzieję! Nadzieję, która płynie z Dobrej Nowiny, że Bóg kocha każdego człowieka i my też to powinniśmy czynić. Rozpalił w Kościele ogień Ducha Nowej Ewangelizacji.

Dziś Jan Paweł II przypomina mi, że miliony ludzi na całym świecie cierpi najczęściej przez drugiego człowieka. Dziś przypomina mi, że Bóg pozwolił mi się urodzić w wolnej Polsce nie po to, bym żył w niej jak pod kloszem, zapominając o cierpiących. Dziś napomina mnie, bym był bezkompromisowy wobec zła, bym był Wojownikiem. Dziś w świecie, którym rządzi relatywizm, materializm i utylitaryzm, w którym człowiek jest produktem albo środkiem do celu. Jan Paweł II uczy mnie, by stanąć w obronie tych, o których świat nie chce pamiętać! 

Dziś nie wolno nam zapomnieć, że uśmiechnięty Jan Paweł II - człowiek pokoju - to Wojownik z krwi i kości, cierpiący za braci, niegodzący się na zło, gotowy przebaczać wrogom, prosić o przebaczenie tych, którym Kościół wyrządził krzywdę, gotowy ucałować bezdomnego i obmyć rany trędowatym, zamodlony i ufający bezgranicznie Bogu. Nie godzę się na słodką aureolkę świętości, którą otacza się Papieża, ale na woń świętości prawdziwego Wojownika, która emanowała w każdym dniu jego pontyfikatu i nadal emanuje! 

Święty Janie Pawle II - Prawdziwy Wojowniku - wstawiaj się za mną, bym był naśladowcą naszego Mistrza! 

 

 

 

Dział: Droga Wojownika

Newsletter








Bądź na bieżąco!

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach i eventach organizowanych przez PW w Twoim mieście: 
Wyślij sms na numer 4301 (koszt jak za jednego smsa) o treści:
PWWARSZAWA  
PWKRAKOW

Usługa jest całkowicie darmowa!
Niebawem uruchomimy kolejne miasta!

Wesprzyj nasze działania

Mamy pomysły na wiele akcji, rekolekcji, warsztatów i wydarzeń skierowanych 
do mężczyzn którzy:

* pragną żyć pełnią swej męskości
* nie boją się wyzwań
* stawiają sobie wysokie cele


POMÓŻ nam je zrealizować i wesprzyj nas

Szybki przelew online:

PayPal:



Napisz do nas:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.