BLOG: Droga Wojownika

Święto Świętego Szczepana męczennika obchodzimy w tak zwany drugi dzień świąt Bożego Narodzenia. Zawsze było to dla mnie niesamowite zestawienie. Dwa narodzenia. Pierwsze - Boże Narodzenie, a w nim tajemnica wcielenia i bliskości Boga, który staje się człowiekiem, by w radykalny sposób być tuż obok człowieka, by miłość Boska stała się tak ludzka, widoczna, namacalna. Drugie - narodzenie dla nieba świętego Szczepana, który umierając woła, by Bóg nie poczytał winy jego mordercom. A wśród nich młody Szaweł, który na krwi męczennika wyrośnie na wielkiego Apostoła narodów.

Śmierć nie ma znaczenia, Bóg nawet z niej wyprowadza życie. To jest to, co mnie uderza zawsze wtedy, kiedy myślę o świecie pełnym cierpienia, przemocy, lęków, trosk, zranień zewnętrznych i tych wewnętrznych. Zawsze, kiedy widzę tę małość i bezradność człowieka, staje mi przed oczami Człowiek Jezus Chrystus, Bóg z nami – Emmanuel i prawda, że śmierć nie jest końcem i porażką, ale drogą do życia w obfitości.

Spotkanie Szczepana i Szawła to spotkanie dwóch kochających Boga ludzi. Dwóch wiernych, modlących się i chcących swoje życie ofiarować Panu. Ale stają przeciwko sobie. Brzmi znajomo? Jakie to podobne do wielu naszych spotkań. Który z nich się myli? Kto popełnił błąd?

To nie jest sytuacja biało-czarna. Biały Szczepan i czarny, niewierny, zły, gnuśny, egoistyczny Szaweł. Myślę, że bardzo często i dziś dochodzi do spotkania Szczepana z Szawłem. Każdy z nich jest przekonany do swoich racji, do tego, że to, co robi, jest słuszne, ale jeden jest w błędzie. Tak wiele dziś podziałów między chrześcijanami, tak wiele podziałów w naszych wspólnotach, rodzinach. Każda ze stron mówi, że pełni wolę Boga, że Bóg temu, co on robi i czego pragnie, błogosławi. Żyjemy po swojemu, opierając się na swojej wizji życia, a i tak nie przeszkadza nam ubierać to w pobożne słowa. Ci, co kamienowali Szczepana, byli również przekonani o słuszności swoich działań.

Historia jednak pokazuje, że to Szczepan był wierny Bogu.

„Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia, albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone.” (Mt 7, 15-20)

Warto zadać sobie pytanie czy i ja nie jestem fałszywym prorokiem. Może wydaje mi się, że idę w imię Pana – tak jak Szaweł, który stał tuż obok, gdy kamieniowano Szczepana. Modlę się, żyję sakramentami, spotykam się ze Słowem… ale może okazać się, że jestem Szawłem.

„A więc: poznacie ich po ich owocach.”

Tych owoców najbardziej doświadczył Szaweł, który dostrzega swój błąd i swoje niedostrzeżenie Pana. Dostrzega to tak jak Dawid po spotkaniu z prorokiem Natanem, kiedy ten wyjawia mu jego grzech, pomagając mu stanąć w prawdzie przed sobą i Bogiem. Podobnie dzieje się z Szawłem. I tak oto mamy Boże Narodzenie Pawła, kiedy spotyka w drodze do Damaszku Zmartwychwstałego Pana. Doświadczył tego, co później nazwie śmiercią starego człowieka i narodzinami nowego człowieka.

Potrzeba wiele pokory, by działać w mocy Pana.

Jak nie popełnić błędu Szawła? Kilka rad od Pawła:

#1

W Liście do Efezjan czytamy: „A zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich.” (Ef 4, 1-6)

Źródłem, z którego czerpiemy siłę do działania, jest miłość - do Boga i człowieka. Ale też niezbędny jest duch jedności. Jeśli w Twoim małżeństwie, Twojej wspólnocie, zarządzie Twojej firmy, fundacji, stowarzyszenia brakuje jedności, to daleko jesteś od pełnienia Bożej woli. Z jedności rodzi się miłość. Ona jest pierwsza. Dlatego od moich przekonań czy racji ważniejsza jest jedność. To wymaga pokory i cichość, o których wspomina Paweł. Nieraz trzeba odłożyć na bok swoje ambicje i racje, a wpierw zatroszczyć się o jedność. W ten sposób godnie będziemy realizowanie powołanie, jakim obdarzył nas Bóg. To szczególne wyzwanie dla nas mężczyzn. Przyznać się do błędu albo zrezygnować ze swoich racji to dla wielu z nas heroizm, ale do tego nas powołuje Pan.

#2

W liście do Rzymian czytamy: „A zatem proszę was, bracia, przez miłosierdzie Boże, abyście dali ciała swoje na ofiarę żywą, świętą, Bogu przyjemną, jako wyraz waszej rozumnej służby Bożej. Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe.” (Rz 12, 1-2)

Mamy być ofiarą świętą i miłą Bogu! Z jednej strony potrzebujemy hartować nasze ciało, by mieć kontrolę nad namiętności, z drugiej strony nasza służba ma być rozumna. Nie jesteśmy już niewolnikami, ale Chrystus przywrócił nam wolność tak jak miłosierny ojciec marnotrawnemu synowi. To jest droga do odnowy naszego myślenia, byśmy mogli rozpoznać Boży plan względem naszego życia. Zatroszcz się o ciało i o ducha. Każda z tych sfer jest ważna.

#3

W liście do Galatów Paweł pisze: „Bracia, a gdyby komu przydarzył się jaki upadek, wy, którzy pozostajecie pod działaniem Ducha, w duchu łagodności sprowadźcie takiego na właściwą drogę. Bacz jednak, abyś i ty nie uległ pokusie. Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełniajcie prawo Chrystusowe. Bo kto uważa, że jest czymś, gdy jest niczym, ten zwodzi samego siebie. Niech każdy bada własne postępowanie, a wtedy powód do chluby znajdzie tylko w sobie samym, a nie w zestawieniu siebie z drugim.” (Ga 6, 1-5)

Potrzebujemy wspólnoty. Braci, którzy pomogą nam trwać przy Panu. Braci, którzy będą mieli odwagę napomnieć w porę i podźwignąć – i to w duchu łagodności, jak dodaje Apostoł! I znowu pokora… bo kto uważa, że jest czymś, gdy jest niczym… Słowa Pawła są proste, celne i bardzo bezpośrednie. Niekiedy łatwiej przychodzi nam dostrzegać błędy innych nić swoje. Wspólnota przychodzi z pomocą. Pytanie tylko brzmi: czy otworzę się naprawdę o sobie samym, czy przyjmę to słowo.

#4

W liście do Rzymian: „Błogosławcie tych, którzy was prześladują! Błogosławcie, a nie złorzeczcie! Weselcie się z tymi, którzy się weselą, płaczcie z tymi, którzy płaczą. Bądźcie zgodni we wzajemnych uczuciach! Nie gońcie za wielkością, lecz niech was pociąga to, co pokorne! Nie uważajcie sami siebie za mądrych!” (Rz 12, 14-16)

Doświadczamy coraz większego ataku na chrześcijaństwo. Odpowiedź na atak, jaką zaleca św. Paweł, nie jest prosta: błogosławieństwo. I jeszcze raz pokora. Kochaj bliźniego, nawet jeśli jest Twoim wrogiem. Mówiąc inaczej: chrześcijanin nie ma wrogów (bynajmniej nie chodzi mi o bagatelizowanie zagrożeń, również tych duchowych, ale raczej o postawę wobec bliźnich, o mój stosunek do nich). Jeśli w swoim życiu masz wrogów to znaczy, że jeszcze nie jesteś w pełni chrześcijaninem. I znowu pokora… nie gońcie za wielkością!

#5

W liście do Tesaloniczan: „Zawsze się radujcie, nieustannie się módlcie! W każdym położeniu dziękujcie, taka jest bowiem wola Boża w Jezusie Chrystusie względem was. Ducha nie gaście, proroctwa nie lekceważcie! Wszystko badajcie, a co szlachetne - zachowujcie! Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.” (1Tes 5, 16-22)

Paweł zachęca nas do radości. Wydaje się to takie proste i przyjemne. Ale wystarczy przyjrzeć się temu, jak przeżywamy choćby ostatnie świąteczne dni. Czy jest w nas prawdziwa radość? A jeśli odpowiedź jest twierdząca, to możemy pytać dalej: skąd ta radość? Radość to dar Ducha Świętego. Chrześcijanin to wieczny optymista, wieczny, bo spogląda w wieczność. To także wybór radykalnego, a przy tym bardzo prostego życia z jasną zasadą: unikać wszelkiego zła, a więc – zero dyskusji z demonem. Jezus podczas kuszenia nie dyskutuje, odpowiada Słowem Bożym. A czy ja znam to Słowo?

 

Idźmy zatem za przykładem św. Szczepana i św. Pawła, by rozpoznać wolę Boga w naszym życiu!

 

 

 

 

Dział: Droga Wojownika

Newsletter








Bądź na bieżąco!

Jeśli chcesz otrzymywać informacje o wydarzeniach i eventach organizowanych przez PW w Twoim mieście: 
Wyślij sms na numer 4301 (koszt jak za jednego smsa) o treści:
PWWARSZAWA  
PWKRAKOW

Usługa jest całkowicie darmowa!
Niebawem uruchomimy kolejne miasta!

Wesprzyj nasze działania

Mamy pomysły na wiele akcji, rekolekcji, warsztatów i wydarzeń skierowanych 
do mężczyzn którzy:

* pragną żyć pełnią swej męskości
* nie boją się wyzwań
* stawiają sobie wysokie cele


POMÓŻ nam je zrealizować i wesprzyj nas

Szybki przelew online:

PayPal:



Napisz do nas:

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.